Jesienna wyliczanka

Czołem wszystkim!

To ja! Futrzaty!

Co u nas? Już mówię :

1. Puszkowa trochę mniej ryczy.

2. Mamy nowego psa. Pies jest z odzysku, jest cały kudłaty, wygląda jak Chewbacca , za Puszkową łazi jeszcze nachalniej niż ja i ma na imię Tosia.

3. I będziemy mieć jeszcze jednego psa. Ma na imię Funia i jest miniaturką … kundla. Podobno ma ADHD czyli coś dla mnie. Czeka w schronisku, my czekamy w domu i może za kilka dni pojawi się u nas.

4. A w ogóle to nie wiem po co Puszkowej tyle psów? Nie wystarczy jej 5 kotów?

5. Puszkowa jest nienormalna! Jak można chcieć mieszkać z 4 psami!!! Ja bym nie chciał. Twierdzi, ona czyli Puszkowa, że nasza Miśka bardzo chciałaby aby zaopiekować się psiakami schroniskowymi ale nic nie mówiła o jakiejś kosmicznej ilości!

6. Puszkowa wraca do formy ogrodniczej. Ryje, kopie, wyrywa, przesadza i takie tam…Nareszcie bo cały czas ryczała za Miśką i do żadnej roboty się nie nadawała.

7. Od kilku dni mamy cudna pogodę. Dlatego Puszkowa w dżdżownicę sie zamieniła.

8. A w ogóle od zeszłej soboty mamy jesień. Puszkowa mówi że w tym roku zima będzie bardzo szybko bo liście się złocą i opadają, wcześnie kwitły wrzosy, drugi raz magnolie i azalie a Indianie podobno chrust zbierają.

9. Mam przekazać koledze Boja że Puszkowa o nim pamięta ale dopiero teraz zaczyna dochodzić do siebie. Cały czas ryczała za Miśką a w przerwach nadrabiała robotę. Potem znów ryczała. Skutki są kiepskawe bo zdrowie Puszkowej szwankować zaczęło i wszystkie byłe awarie organizmowe się przypomniały.

10. Lato jest fajne chociaż wiosna fajniejsza. To cytat z Puszkowej.

11. Puszkowa mówi że przy nadziei trzyma ją Earthcam. Można podejrzeć różne superowe miejsca na świecie np. Queenstown w Nowej Zelandii. Na żywo i z głosem. Dlaczego akurat tam? Bo tam się właśnie wiosna zaczęła!!! Kosy drą się jak oszalałe a klimat mocno do naszego podobny. Czyli wiosna gdzieś zawsze jest!!!

I tak kończę jesienną futrzatą wyliczankę. A nie! Jeszcze coś.

12. Jest pełno grzybów!!!!!!!

Na razie! Wasz Futrzaty!

Jesiennie jesienią…

Dzień dobry wszystkim!Tu Futrzaty, Wasz ulubiony kot!

Dzisiaj nie mam tyle czasu żeby coś napisać więcej poza tym że u nas w miarę OK chociaż Puszkowa ryczy czwarty tydzień. Odeszła nasza psinka Miśka… Była bardzo, bardzo chora a paskudztwo które w niej się rozwijało musiało być już od dawna… Tyle dobrego że odeszła prawie od razu, szczęśliwa przez dwa lata kiedy była z nami. Puszkowa ją wręcz uwielbiała, na rękach nosiła i spełniała wszystkie jej zachcianki. A teraz Miśka biega już za Tęczowym Mostem, bez bólu i choroby…

A Puszkowa zalewa się łzami całymi dniami…

Poza tym deska do prasowania nadal moja, na świat patrzę z góry a pogodę mamy cudną.
Tylko ta Puszkowa……

Miłego dnia dla wszystkich.

Futrzaty