I wiosna zaszalała :D

Good morning… the captain speaking …

H, hi ! To tak dla żartów. Kto wie ten wie. I niech się cieszy. Tak jak ja i Puszkowa :)

A tak w ogóle: wiosna juz jest. Zielona, ćwierkajaca i pełna słońca. No może nie tak pełna jak takie jedno fajne miejsce ale tez jest super. Puszkowa zbiera siły na wpadnięcie w szał kopania, grabania ( wiem że miało być grabienia ale jakoś tak mnie się przestępczo skojarzyło) i siania co tam jej w łapy wpadnie. A mnie nosi. Od drzewa do drzewa mnie nosi. Puszkowa mówi że zachowuję się jak małpa bo skaczę z gałęzi na gałąź ale niech jej będzie… Byleby słońce świeciło, zieleniło się wokół i było CIEPŁO :D

To tyle na razie. Napiszę coś więcej jak pogoda się popsuje czyli już niedługo :D

Buziaki futrzate dla wszystkich!!!