Puszkowa wróciła…

Puszkowa wróciła. Opalona, zmeczona i wściekła jak osa.

Niedługo opowiem jak było ale na razie muszę wiać bo mnie obcałowuje a to niehigieniczne!

Na razie.

Wasz Futrzaty.

I powiedziała jeszcze że jak jeszcze raz zacznie planować urlop na polskim morzem w sezonie to mam jej obciąć łapy i wyłączyć internet. Bo inaczej ona mi obetnie! Ta to ma humory!!!