Ziszcza się kretyniszcze czyli Puszkowa i reklamy…

- Wyłączcie to natychmiast! – wrzasnęła Puszkowa trzymając się za głowę. Właściwie to próbowała wrzasnąć ale głosik, który wydobył się z Puszkowej był cieniutki i obolały. Sens jednak był całkowicie zrozumiały. Mamy natychmiast wyłączyć telewizor. Ja i Młodzież.

Puszkowa leżała. Wiosenna zaraza nie odpuściła, niestety, i po kilku dniach spokoju postanowiła się znów ujawnić. Dała sobie spokój z oskrzelami i zatokami i wlazła w głowę Puszkowej doprowadzając do tego, że Puszkowa znów padła, tym razem z ręcznikami na głowie. Po kilogramach różnych leków Puszkowa darowała sobie chemię i głowę owinęła mokrym kompresem z ręczników. Wyglądem przypominała mumię, z tym, że mumiowata była głowa a reszta normalna ale leżąca. Leżąca, marudząca i wściekła.

Bo Młodzież TV włączyła. Wiadomo : Młodzież to nie my. Nie ma nikogo do tłuczenia i gryzienia tak jak ja mam chłopaków. Może nawet i ktoś by się znalazł, jakby Młodzież dobrze poszukała, ale raczej pokojowo do wszystkich i wszystkiego jest nastawiona, gryźć nie pogryzie bo szkoda klamry na zębach a szansa że Młodzież jednak mogłaby pojedynek przegrać była duża bo Młodzież wielka jest ale do tłuczenia się ostatnia. Wprawy nie ma. Nie to co ja – dodam skromnie na marginesie. No i z tych nudów Młodzież włączyła wspomniany odbiornik telewizyjny. Polatała po kanałach, polatała i i na którymś została. Jakieś chłopaki w trójkę różne samochody testowały : Mały, Duży i Gapkowaty. To tak jak my z Antkiem i Lizusem. Ja jestem ten Duży oczywiście…

No i właśnie Młodzież sobie oglądała swój ukochany program motoryzacyjny, oglądała, śmiała się z gamoni i był spokój. Puszkowa nic nie marudziła, oczka zamknęła, podsłuchiwała nawet…  ale nastąpiła przerwa na tak zwane reklamy. I po kilku minutach Puszkowa dostała wścieklizny. Nie dosłownie, oczywiście. W końcu zaszczepiona jest – przez pomyłkę, co prawda, bo Lekarz Od Kotów w Antka nie trafił a Puszkowa była zaraz obok. Ale szczepiona jest. Wścieklizna była reakcją na bezsens tych reklam i przekonanie o głupocie odbiorcy . Bo przecież ktoś te reklamy wymyślił a ktoś zatwierdził. A Puszkowa nie wierzy, że jakaś firma dobrowolnie pozwoliła zrobić z siebie pośmiewisko. Reklama ma zwracać uwagę na firmę i jej produkt. Jeżeli po kilkunastu sekundach ma się ochotę przełączyć na inny kanał, pamiętając tylko, ze dana reklama doprowadza oglądacza do szału, z całą pewnością jest to antyreklama.

Kurczakowego Podróba, na przykład, Puszkowa lubi bardzo. Aż apetytu nabrała na kurczaczka choć mięsa nie je. Ale gdy zobaczyła najpierw radosnego, nie wiadomo dlaczego,  Aktora Który Stał Się Tym Czym Jest Teraz w reklamie jednego z banków, bank ten zdecydowanie znienawidziła i nie ma szans aby jej noga kiedykolwiek w nim stanęła. Ale przynajmniej wie, który tak znienawidziła. Bo jest też reklama, nie wiadomo czego, przynajmniej na początku, która Puszkową  do szału ostatecznego doprowadza. Tej w której wszystko się ziszcza : szafiszcza, mebliszcza, foteliszcza i inne dupereliszcza. O co chodzi, nie wiadomo ale jak nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, że o pieniądze. I dlatego Puszkowa podejrzewa, że dotyczy to jednak banku. Ale nigdy nie dowiedziała się jakiego, bo natychmiast po rozpoczęciu reklamy każe wyłączyć telewizor albo wyrzucić go za okno.

I jak mam teraz wściekłej Puszkowej przekazać informację, że Antek Kociszcze nie trafił do kuweciszcza i podłogiszcze w łazieniszcze jest do mycia?

Załamany Wasz Futrzaciszcze… tfu! Futrzaty !

 

 

 

1 Komentarz

  1. Nie dziwię się Puszkowej, Sama nieraz zastanawiam się czy robili ją pacjenci wariatkowa. Za to uwielbiam reklamę M&S zwłaszcza tekst „Pakuj się do miski”. A poza tym blok reklamowy to najdłuższy serial w telewizji.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.